piątek, 31 stycznia 2020

Dawno, dawno temu ...

Dawno, dawno temu, kiedy świat był inny, nie lepszy nie gorszy, po prostu inny, zaczęłam malować. Miałam wówczas 16 lat. Malowanie sprawiało mi radość. Czułam się wolna,  to był  inny świat, bez zmartwień, stresów, świat pełen radości.  Ten świat stał się moją pasją.

Malowałam jak szalona. Odpoczywałam, malując.  Pędzle, płótna i farby stały się moim towarzyszem.  Nie byłam zmęczoną, wręcz wypoczęta.  Malowanie było dla mnie prawdziwą medytacją. 

Oddałam się cała mojej pasji, dzięki niej przetrwałam bardzo trudne lata. Dziękuję Bogu za dar.




Akryl 30x30



nn